Witam Was moi mili :)
Ech...Jak większość z Was zauważyła, ostatnio blogger się buntował i nie wyświetlał listy nowych postów. W tym czasie pojawiły się u mnie aż trzy nowe wpisy, do których lektury serdecznie Was zapraszam:
Ech...Jak większość z Was zauważyła, ostatnio blogger się buntował i nie wyświetlał listy nowych postów. W tym czasie pojawiły się u mnie aż trzy nowe wpisy, do których lektury serdecznie Was zapraszam:
A dziś recenzja, której bohaterką będzie już większości znana maskara Lovely.
Od Producenta:
"Idealnie wytuszowane rzęsy, piękne spojrzenie to cel naszego codziennego makijażu. Dzięki tej maskarze bez użycia zalotki przygotujesz zniewalający makijaż każdego dnia. Rzęsy będą podkręcone i podniesione. Specjalna wyprofilowana sylikonowa szczoteczka w maskarze Pump up pozwoli Ci na precyzyjną stylizację rzęs i dokładne ich rozczesanie."
"Idealnie wytuszowane rzęsy, piękne spojrzenie to cel naszego codziennego makijażu. Dzięki tej maskarze bez użycia zalotki przygotujesz zniewalający makijaż każdego dnia. Rzęsy będą podkręcone i podniesione. Specjalna wyprofilowana sylikonowa szczoteczka w maskarze Pump up pozwoli Ci na precyzyjną stylizację rzęs i dokładne ich rozczesanie."
Moja opinia:
Maskarę zakupiłam pod wpływem wielu pozytywnych opinii, które słyszałam na jej temat. Byłam ciekawa czy naprawdę jest taka świetna i genialna. A że cena nie jest wygórowana (z tego co pamiętam ok 10 -12 zł, poprawcie mnie, jeśli się pomyliłam), postanowiłam ją wypróbować.
I co?
I pokochałam ją :)
I co?
I pokochałam ją :)
Na moich rzęsach spisuje się bez zastrzeżeń. Utrzymuje się cały dzień, nie zauważyłam, żeby się osypywała, kruszyła czy rozmazywała. Silikonowa szczoteczka podkręca i ładnie rozdziela rzęsy. Zobaczcie sami:

Mi ten efekt bardzo się podoba i jak najbardziej polecam tą maskarę. Na pewno sięgnę po nią kolejny raz. Moja ocena to mocne 5/5 :)
Jestem ciekawa czy Wy znacie ten tusz, jak sprawdził się u Was?
Piszcie, komentujcie, obserwujcie :)
Pa pa :)
Piszcie, komentujcie, obserwujcie :)
Pa pa :)
Mam ją od sławetnej -49% w Rossku i jakiś czas temu postanowiłam się do niej dobrać. Jak za taką cenę, to naprawdę fajny tuszyk :) A spróbuj połączenia z zalotką: niebo ! :D
OdpowiedzUsuńJak zapewne wiesz, ja także ją bardzo lubię. :)
OdpowiedzUsuńZłapałam tę maskarę na promocji i nie żałuję. Jest bardzo fajny, lubię na co dzień :)
OdpowiedzUsuńZakupiłam na promo w rossie za 4,50:) Jeden z lepszych zakupów w życiu :P
OdpowiedzUsuńbardzo lubię ten tusz :) jeden z moich ulubionych :)
OdpowiedzUsuńMuszę ją w końcu kupić :)
OdpowiedzUsuńJak ładnie podkręca!:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam:)
OdpowiedzUsuń